środa, 29 kwietnia 2015

Drewno w modelarstwie




W modelarstwie redukcyjnym nie spotyka się dużo elementów drewnianych ( przynajmniej ja nie spotykam ). Często wykorzystuje się elementy z żywicy ale jeżeli chodzi o sprawy żywicy to nigdy nie robiłem niczego z żywicy nawet do końca nie wiem co to jest :P. Wiem tylko że wygląda jak plastik  i elementy z żywicy są zazwyczaj bardziej szczegółowe :).










 Wracając do drewna ;p.
Jakieś 2 dni temu wpadłem  na pomysł żeby zrobic skrzynkę do czołgu T 34 z drewna. Miałem w zestawie plastikową wersję którą posłużyłem się jako wzór ( Co lepiej będzie odzwierciedlac drewno jak nie drewno :) tylko to chyba już nie bedzię odzwierciedlanie ;D ).











Póżniej zrobiłem taki pusty stelaż od łóżka który posłuży mi do późniejszego projektu


Ciekawostka: 

Obroną armii radzieckiej przed niemiecką bronią przeciwpancerną a dokładniej pociskami kumulacyjnymi pancerfaust były metalowe kraty które były montowane na czołgach . Polegało to na tym że pocisk kumulacyjny uderzał w kraty gdzie następowała detonacja ładunku kumulacyjnego i nie docierał on do pancerza, nie przebijał pancerza ponieważ cała enegia zostawała uwalniana na kratach. Dodam że arma czerwona była słabo wyposażoną armią i mniejszośc czołgów była wyposażona w takie kraty. W rezultacie kiedy Rosjanie wjechali do Berlina kładki na swoje czołgi zwykłe materace od łóżek które działały tak jak kraty ( pociski detonowały się na sprężynach)




Wczoraj gdy przeglądałem stronę sklepu modelarskiego napotkałem się na zestaw mebli kosztowały cos około 30 zł. Od razu wpadłem na pomysł żeby sprubow  zrobic  swoje z drewna bo w drrewnie czuję się całkiem swobodnie  ( skrzynka mi całkiem sprawnie poszła ). Tak oto powstał mój pierwszy mebel !!







zdjęcie poglądowe ( rozmiar ) 



Później się wkręciłem i przez godzinkę zrobiłem dwa regały stół i taborecik

Te wszystkie meble chcę umieścic na mojej makiecie Berlina 


Jeśli podobał się Tobie tej post to zapraszam do komentowania oraz na moje inne posty ;)

wtorek, 28 kwietnia 2015

FIGURKA Z MODELINY 


W tym poście opiszę a dokładniej pokaże filmik jak robię figurke z modeliny ;). Figurkę robiłem z modeliny FIMO proffesional. Cała budowa ( proces lepienia ) zajęła mi około 30 min z pieczeniem w piekarniku.






Figurka jest jeszcze nie pomalowana, będzie mi potrzebna do mojej gry towarzyskiej którą opiszę później :)


środa, 15 kwietnia 2015

LEOPARD 2A4 

Model czołgu leopard 2A4 fimy hobby boss. Niestety nie zachowała się dokumentacja :D tylko malowanie :). Ale sklejanie wyglądało mniej więcej tak jak sklejanie późniejszej wersji 2A6 ( opisanej w innym poście ;) ). Dodam że obydwa modele dostałem od mojego wujka którego pasją jest również broń pancerna i mnie tutaj po sąsiedzku wspiera ;)

Oczywiście skala 1:35
 Zdjęcie oryginału 


 Po skończeniu pomalowałem na czarno sprayem żeby zamaskowac te miejsca gdzie nie dotrę pędzelkiem (Ten jasny kolor się trochę rzuca w oczy )
 Skończony kamuflaż. Był to mój pierwszy czołg z takim kamuflażem ( kilka kolorów ). Musiałem później poprawiec kilka razy po wyschnięciu ale efekt był super. 
 Siatka maskująca na miejscu ! 
Siatkę zrobiłem z gazy którą pomalowałem sprayem takim maskującym i przykleiłem do modelu 




Na koniec myślę że ciekawe porównanie dwóch leopardów A4 i A6.


 Mam w planach zrobienie jakiejś podstawki Tego leoparda żeby tak sam nie stał :) 

Zapraszam na moje inne posty ;) 

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Leopard  2A6

Dzisiaj opiszę proces tworzenia mojej pierwszej dioramy , scenki. Miłego oglądania ;).
Jak widac do mojej dioramy uzylem model Leoparda 2a6. Wyprodukowany przez HobbyBoss ( chyba to jest Chińska fima ) 


Standardowe zdjęcie po otworzeniu pudełka. Tuatj dla mnie nowością były dal mnie elementy fototrawione ( takie złote blaszki ). Oddają one więcej detali niż plastikowe części ( np. kraty na silniku ) 


Proces sklejania wieży czołgu



 Skończona wieża :) 

No to do roboty z podwoziem

Oczywiście nie byłbym sobą gdybym nie zaczął udziwniac i kąbinowac i zacząłem robic spychacz z przodu . Spychacza czy lemieszu nie wiem jaka jest fachowa nazwa :) nie było w zestawie więc zrobiłem go samemu.
Skąd miałem części ? sam lemiesz ta łyche to zrobiłem z dużych beczek na paliwo które były nadprogramowo w czołgu ( po prostu do innej konfiguracji wyposażenia czołgu ). Długie belki to nic innego jak ramki od cześci które są w każdym zestawie ;). Reszta to pozostałości i resztki z tych "nadprogramowych" części. Wszystko wyszlifowałem multi-szlifierką  którą widac na zdjęciu

 Przed malowaniem :). Wizjery pozalepiałem plasteliną ponieważ ten model posiada przeźroczyste szybki w wizjerach. Oczywiscie nie chciałem malowac tego modelu ak jak napisali w instrukcji chciałem coś ambitniejszego :). Przeglądając internet natrafiłem na cieawy kamuflaż który do dzisiaj nie wiem jakiego jest państwa :D i wzorowałem się tylko na tym zdjęciu


 całośc najpier pomalowałem czarną farbą w sprayu żeby zamalowac miejsca gdzie nie dotrę pędzelkiem
 Po pomalowaniu mojego modelu w brązowe kwadraty stwierdziłem że to zły pomysł ponieważ nie wyglądało to zadowalająco a poza tym taki kamufalż jest bardzo trudny do namalowania ponieważ trudno jest namalowac takie równe kwadraty. Próbowałem z taśmą klejącą ale czołg nie ma równego pancerza i farba wpływała mi pod taśmę. W tym momencie chciałem się poddac zamalowac go i pomalowac w zwykłe łaty.
 po chwili namysłu stwierdziłem że domaluje do końca poprawie najdokładniej jak będę umiał i najwyżej wtedy zamaluje jak będzie słabo
 Tuataj mi uciekło kilka zdjęc :D praca mnie tak pochłonęła że zapomniałem o zdjęciach. W każdym razie widzicie na dole na maksa jak umiałem dopieszczone kwadraty na kamuflażu :D. Czołg już stoi na podstwie do scenki którą zrobiłem ze sklejki gipsu, kleju i piasku z piaskownicy :D ( wysztko to miałem pod ręką. Dodam że jak zaczynałem robic czołg to nie wiedziałem jak on ma wyglądac pomsły mi same przychodziły wraz z weną twórczą.
 Mniej więcej rozplanowane jak to będzie wyglądac

 Później dodałem jakieś murki na narożnikachi  troche roślinek z ogrodu :)


 Z czasem jak obok trgo przechodziłem stwierdziłem że to jest za nudne więc postanowiłem dodac większy murek, więcej roślinek. poprzyklejałem troche cegieł na panceż i zakurzyłem żeby wyglądał jak prawdziwy czołg w boju :). Tak oto przed wami końcowy efekt mojej pracy ;)





Wiem że mój model nie jest robiony według zasad bo z tego co wiem nie powinno się dorabiac takich własnych np. spychaczy . Nie ma oznaczeń żadnej jednostki jest tylko jedno zdjęcie od którego mój czołg i tak odbiega. Nie znałem wtedy żadnych chwytów modelarskich na brudzenie czy postarzania. Wszystko robiłem za pomocą wyobraźni :) 
 Podsumowując mój czołg nie nadaje się na zawody ale według mnie nie jest zły a wręcz mi się podoba ;). Na koniec chciałbym zachęcic was do kombinowania i robienia czegoś według własnych kryteriów i pomysłów 
Pozdrawiam ;) 

zapraszam do komentowania a jeżeli ten post wam się spodobał zapraszam na pozostałe ;). 


niedziela, 12 kwietnia 2015

Figurki z  modeliny wstęp 


Od początku 

zaczęło się od plasteliny którą zawsze lubiłem już w przedszkolu lubiłem lepic różne rzeczy. Później w podstawówce wpadłem na pomysł żeby robic gry z plasteliny dla mojego brata. Sprawia mi to ogromną przyjemnośc jeżeli ktoś się bawi czymś co ja zrobiłem albo ogląda i mu się to podoba i widzę ze moja praca nie poszła na marne. Wracając do tych gier pierwsze wyglądały tak że lepiłem jakiegoś bohatera którym poruszał się mój brat po stole a ja lepiłem mu przeciwników i on na drodze odpowiedzi na moje pytania wygrywał albo przegrywał. Później były jakieś wyścigi samochodami z plasteliny :D. Ale nie podobało mi się to że moje gry nie zostają na dłużej tylko przed każda zabawą muszę lepic nowe bo wiadomo ze jak plastelina poleży to trochę oklapnie. Tak powstał projekt farmy

Farma


moja pierwsza ambitna gra. Robiłem malutkie traktory i maszyny rolnicze z plasteliny i wkładałem do pudełka. Gra polegała na tym że był mistrz gry ( w tym przypadku Ja ) i gracze. gracze dostawali plastelinowa walutę każdy po równo na początek ( plastelinowe kuleczki ) i pole oznaczone plastelinowymi słupeczkami. Gracze kupowali sprzęt od najtanszych i najsłabszych maszyn do największych. uprawiali pola ja im mówiłem jakie maja plony z tych pól i mogli to sprzedawac u mnie :D.
Później dodałem zwierzęta i budynki. Gra nie miała końca. Gralismy tak długo jak chcieliśmy np. przyjeżdżałem do mojego kolegi na tydzieź i z jego bracmi i jego bratem graliśmy w plastelinowa farmę stasia cały tydzień :). Tak mi się podobało to że inni ludzie się cieszą tym co robię i sprawia im to radośc że robiłem jeszcze więcej i więcej plastelinowych maszyn rolniczych.















Modelina

Ciągniki po dłuższej grze wyglądały trochę kiepsko ponieważ były z plasteliny która pod wpływem ciepła palców się roztapiała. W rezultacie odstawiłem moje gry na bok. Pół roku temu pomyślałem o modelinie i zacząłem tworzyc kolejną swoją grę. trochę wzorowałem się na znanej grze warhammer. W rezultacie powstały te figurki:






7 Ludzi kontra 6 orków . Niestety nie mam opisu produkcyjnego :D ale może to nadrobię w kolejnych postach










.

Modelina Fimo

2 tygodnie temu kupiłem sobie w internecie modelinę FIMO professional. Jest naprawdę świetna super się formuje jest twarda pozostaje w tym samym położeniu nie jest tak podatna na ciepło rąk jak normalna. Daje mi to więcej możliwości. Tak powstaje kolejna najnowsza częśc mojej gry( nazwy jeszcze nie mam ) postaram się ją bardziej szczegółowo opisac w kolejnym poście ;)








Zapraszam do komentowania i na moje inne posty ;)