Leopard 2A6
Dzisiaj opiszę proces tworzenia mojej pierwszej dioramy , scenki. Miłego oglądania ;).
Jak widac do mojej dioramy uzylem model Leoparda 2a6. Wyprodukowany przez HobbyBoss ( chyba to jest Chińska fima )
Standardowe zdjęcie po otworzeniu pudełka. Tuatj dla mnie nowością były dal mnie elementy fototrawione ( takie złote blaszki ). Oddają one więcej detali niż plastikowe części ( np. kraty na silniku )
Proces sklejania wieży czołgu
Skończona wieża :)
No to do roboty z podwoziem
Oczywiście nie byłbym sobą gdybym nie zaczął udziwniac i kąbinowac i zacząłem robic spychacz z przodu . Spychacza czy lemieszu nie wiem jaka jest fachowa nazwa :) nie było w zestawie więc zrobiłem go samemu.
Skąd miałem części ? sam lemiesz ta łyche to zrobiłem z dużych beczek na paliwo które były nadprogramowo w czołgu ( po prostu do innej konfiguracji wyposażenia czołgu ). Długie belki to nic innego jak ramki od cześci które są w każdym zestawie ;). Reszta to pozostałości i resztki z tych "nadprogramowych" części. Wszystko wyszlifowałem multi-szlifierką którą widac na zdjęciu
Przed malowaniem :). Wizjery pozalepiałem plasteliną ponieważ ten model posiada przeźroczyste szybki w wizjerach. Oczywiscie nie chciałem malowac tego modelu ak jak napisali w instrukcji chciałem coś ambitniejszego :). Przeglądając internet natrafiłem na cieawy kamuflaż który do dzisiaj nie wiem jakiego jest państwa :D i wzorowałem się tylko na tym zdjęciu
całośc najpier pomalowałem czarną farbą w sprayu żeby zamalowac miejsca gdzie nie dotrę pędzelkiem
Po pomalowaniu mojego modelu w brązowe kwadraty stwierdziłem że to zły pomysł ponieważ nie wyglądało to zadowalająco a poza tym taki kamufalż jest bardzo trudny do namalowania ponieważ trudno jest namalowac takie równe kwadraty. Próbowałem z taśmą klejącą ale czołg nie ma równego pancerza i farba wpływała mi pod taśmę. W tym momencie chciałem się poddac zamalowac go i pomalowac w zwykłe łaty.
po chwili namysłu stwierdziłem że domaluje do końca poprawie najdokładniej jak będę umiał i najwyżej wtedy zamaluje jak będzie słabo
Tuataj mi uciekło kilka zdjęc :D praca mnie tak pochłonęła że zapomniałem o zdjęciach. W każdym razie widzicie na dole na maksa jak umiałem dopieszczone kwadraty na kamuflażu :D. Czołg już stoi na podstwie do scenki którą zrobiłem ze sklejki gipsu, kleju i piasku z piaskownicy :D ( wysztko to miałem pod ręką. Dodam że jak zaczynałem robic czołg to nie wiedziałem jak on ma wyglądac pomsły mi same przychodziły wraz z weną twórczą.
Mniej więcej rozplanowane jak to będzie wyglądac
Później dodałem jakieś murki na narożnikachi troche roślinek z ogrodu :)
Z czasem jak obok trgo przechodziłem stwierdziłem że to jest za nudne więc postanowiłem dodac większy murek, więcej roślinek. poprzyklejałem troche cegieł na panceż i zakurzyłem żeby wyglądał jak prawdziwy czołg w boju :). Tak oto przed wami końcowy efekt mojej pracy ;)
Wiem że mój model nie jest robiony według zasad bo z tego co wiem nie powinno się dorabiac takich własnych np. spychaczy . Nie ma oznaczeń żadnej jednostki jest tylko jedno zdjęcie od którego mój czołg i tak odbiega. Nie znałem wtedy żadnych chwytów modelarskich na brudzenie czy postarzania. Wszystko robiłem za pomocą wyobraźni :)
Podsumowując mój czołg nie nadaje się na zawody ale według mnie nie jest zły a wręcz mi się podoba ;). Na koniec chciałbym zachęcic was do kombinowania i robienia czegoś według własnych kryteriów i pomysłów
Pozdrawiam ;)
zapraszam do komentowania a jeżeli ten post wam się spodobał zapraszam na pozostałe ;).

























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz