sobota, 11 kwietnia 2015

MÓJ PIERWSZY MODEL 


Jak wcześniej napisałem moim pierwszym modelem był model Rosyjskiego czołgu T34-85. Model wyprodukowany przez firmę zvezda w skali 1:35. Opiszę tutaj jak wyglądało tworzenie mojego pierwszego modelu w punktach tak chyba będzie najczytelniej :) ( na całe szczęście dokumentowałem moje poczynania ). Zaczynałem sklejac wiedząc tylko ze musze jakos powycinac te części i skleic według instrukcji oraz ze na koncu muszę to wszystko pomalowac.

To co ujrzałem po otworzeniu pudełka :) 












Wycinanie elementów i sklejanie. ( Co tu więcej pisac ? ) 




 















Przy malowaniu już zacząłem kombinowac po swojemu i pomalowałem krawędzie metaliczną  pancerza zeby je później przykryc warstwą oryginalnego koloru i po wyschnięciu zetrzec wierzchnią warstwę papierem ściernym. Taki to miałem niecny plan :D . Efekt nie był taki fajny jak myślałem że będzie ale to był mój pomysł
przed pomalowaniem

podmalowane nadwozie 


podmalowana wieża

później stwierdziłem że pobrudzę mój pierwszy model nie znałem wtedy żadnych ambitnych technik brudzenia wiec wziąłem zwykłą ziemie i przykleiłem na klej do plastiku ( taki jaki miałem pod ręką)
 Troszkę to słabo wyglądało więc pomalowałem to farbką. Na moje wyglądało świetnie jak na moje pierwsze błoto :D 


Tak wyglądał mój pierwszy model po dwóch dniach pracy
jeszcze bez gąsienic 

jeszcze jeden widok z tylu 
Po pewnym czasie gdzy obejrzałem kilka fimików na YT stwierdziłem że wykorzystam mój pierwszy czołg jako taki tester do technik jakie widziałem w internecie.Spróbowałem zrobic pierwszą rdzę usunąłem błotnk zastosowałem washa, przykleilem oje pierwsze dekalki spróbowałem zrobic jakies zacieki i przetarcia.  W rezultacie mój T34-85 wygląda tak :




Zapraszam na moje inne posty oraz do komentowania ;)

3 komentarze:

  1. Jestem pod ogromnym wrażeniem wykończenia Twojego czołgu .
    Kiedyś , wiele lat temu , w moim domu , na modele trudno było już znaleźć miejsce.
    Były i na suficie i na półkach ;).
    Kupowałam mojemu starszemu synowi , tak zaraziłam go tą pasją .
    Były bardzo trudne do zdobycia i ceny z kosmosu .
    Ale dla pasji można wiele zdziałać ;)
    Teraz może i też drogie ale łatwiejszy dostęp
    I korzystaj z tego Kubuś , warto . Ty naprawdę jesteś inny .
    Jesteś ARTYSTĄ

    OdpowiedzUsuń
  2. Co tam słychać u Mistrza? Kubuś kontynuujesz? rozwijasz Swoje pasje? czy już czasu i chęci brak? Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i ciepło buziaki <3 od yoko

    OdpowiedzUsuń