piątek, 13 maja 2016

U.S.A

Amerykańska piechota

Ostatnio popełniłem malutką scenkę do której wykorzystałem dwie figurki z poprzedniego zestawu M41 od Tamiya. Są to dwaj żołnierze amerykańscy z okresu lat 50-60 XIXw. 


Wykonanie: 

Oczywiście nie byłbym sobą gdybym nic nie zmienił. Z tzw złomu modelarskiego zrobiłem radiostację na plecy dal jednego z moich pacjentów. Menażkę i śpiwór/pałatkę/kawałek materiału/wałek wykonałem z modeliny. Na koniec pozostała tylko antenka z drucika miedzianego (drucik pozyskałem metodą mechaniczną ze starego przewodu. Siatki na hełmach to fragment gazy. Białę plamy to szpachla modelarska którą zaszpachlowałem szpary.
podstawka 
Figurki stoją na podstawce której bazą jest kawałem styropianu. Następnie trochę gładzi szpachlowej, kleju, ziemi z Albanii :D. Trawa to nitki jakiegoś sztywnego materiału.

Malowanie: 

na początek standardowo  malowanie zacząłem od twarzy. Twarz jest najgłębiej ułożona w naszej figurce i dlatego maluję ją jako pierwszą. Przy okazji dłonie. W tych figurkach akurat nie przeszkadzały mi one kiedy malowałem mundur. 

Końcowa galeria: 










Podsumowując był to dal mnie luźny projekt. Zrobiłem go raptem w dwa dni. Po prostu szkoda było mi wyrzucac tych dwóch przystojniaków.  Wiadomo że nie jest doskonały i jest tam kilka niedociągnięc ale była to dla mnie fajna zabawa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz